niedziela, 17 stycznia 2010

Opis trasy / wg miejscowości /

INDIE POŁUDNIOWE - TRASA PODRÓZY WG MIEJSCOWOŚCI NOCLEGOWYCH
----------------------------------------------------------------------------
1. DELHI
2.PANJIM
3.HAMPI
4.HOSPET
5.HUBLI
6.HASSAN
7.BELUR
8.HELABIB
9.MANGALORE
10.KOCHI
11.MUNNAR
12.VARKALLA
13.KOVALAM
14.KANNIVAKUMARI
15.MADURAI
16.TRICHY
17.KANCHIPURAN
18.MAMALLAPURAM
19.BANGALORE
20.MAISURU
21.BANGALORE
22.DELHI

RAJASTAN - TRASA PODRÓZY WG MIEJSCOWOSCI NOCLEGOWYCH
----------------------------------------------------------------
1.DELHI
2.GWALIOR
3.KHAJURAHO
4.BUNDI
5.PUSHKAR
6.CHITTAURGARH/ tylko zwiedzanie /
7.UDAIPUR
8.KUMBALGARH /tylko zwiedzanie/
9.RANAKPUR
10.JODHPUR
11.KHURI /pustynia/
12.JAISALMER
13.BIKANER
14.MANDWA
15.JAIPUR
16.BHARATPUR
17.DELHI

Ogólnie nasza trasa po Indiach wyniosła około 8500km

Mapa Indii z trasą całej naszej podrózy

Trasa naszej podrózy na południu Indii

Trasa podrózy po Rajastanie
Posted by Picasa

sobota, 16 stycznia 2010

PODSUMOWANIE WRAZEŃ Z PODRÓZY

INDIE SĄ BARDZO CIEKAWYM I RÓZNORODNYM KRAJEM. BYŁAM DOTYCHCZAS W CZTERECH REJONACH / HIMALAJE, LADAKH, RAJASTAN, POŁUDNIE/ I SĄ TO JAKBY ODDZIELNE KRAJE. TAK RÓZNI SĄ LUDZIE, KULTURA I PRZYRODA.
RAJASTAN I POŁUDNIE / KARNATAKA, KERALA, TAMILNADU, MADRAS/ MAJĄ BARDZO BOGATĄ HISTORIĘ I CIEKAWE ZABYTKI JAKO POZOSTAŁOŚCI PO OKRESACH ŚWIETNOŚCI.
W RAJASTANIE JEST TO NIEZBYT ODLEGŁA HISTORIA , BO ŚWIETNOŚC I BOGACTWO RADZÓW SKOŃCZYŁO SIĘ DOPIERO Z NASTANIEM ANGLIKÓW.
POŁUDNIE NATOMIAST POSIADA WIELE NIESAMOWITYCH ŚWIĄTYŃ JAKO SPUŚCIZNA PO KSIĘSTWACH I KRÓLESTWACH SPRZED 1000 LAT.
WIĘC JEST CO OGLĄDAC I PODZIWIAC . ALE NALEŻY UZBROIC SIĘ W ODPORNOŚC NA BRUD, SMRÓD, HAŁAS I BRAK ODPOWIEDNIEGO JEDZENIA
PODRÓŻOWANIE PO INDIACH NA WŁASNĄ RĘKĘ JEST BARDZO UCIĄŻLIWE ,
HINDUSI SĄ BARDZO HAŁAŚLIWI I UCIĄŻLIWI DLA NAS W SWOICH ZWYCZAJACH-
PO PROSTU ZUPEŁNIE ODMIENNA OD NASZEJ KULTURA.
NIE ZNACZY TO ŻE SĄ DO NAS WROGO CZY ŻLE NASTAWIENI PO PROSTU SĄ INNI I TRZEBA TO ZAAKCEPTOWAC LUB NIE JEZDZIC DO TEGO KRAJU.

W nastepnym poście umieścimy jeszcze mapki naszej podróży.

16.01- Polska

Kończymy naszego bloga już w śnieżnej Polsce.
Po jednym noclegu w Delhi wylecieliśmy samolotem Lufthanzy do Krakowa przez Monachium.
Jak z długim przelotem właściwie nie było problemu, to niestety w Monachium Lufthanza zgotowała nam duży stress. Nasz lot miał by o godzinie 15, a został odwołany i polecieliśmy
dopiero o 11 w nocy./ podobno Kraków nie przyjmował , ale okazało się to nieprawdą/.Jeszcze podstawili samolot strasznego grata, miał silniki z tyłu gdzie myśmy siedzeli- ja nie wytrzymałam już ze zmęczenia i hałasu i płakałam z bezsilności/ był to największy mój stress w całej podróży/.W Krakowie wylądowaliśmy o 1 w nocy.Wzieliśmy taksówkę i pojechaliśmy do Rabki / mam nadzieję że na koszt Lufthanzy /.
Teraz rozkoszujemy się miękkim łóżkiem, smacznym jedzeniem i robimy pranie za praniem aby
zmyc indyjskie brudy.

sobota, 9 stycznia 2010

jw

Bardzo duzy ssak

jw

Szakal
Posted by Picasa
W parku spotkaliśmy tez rózne ssaki

Niestety było troche mgły ale nadaje to zdjeciom tajemniczości

jw

Indyjskie krowy z garbami
Posted by Picasa
jw

jw

jw

jw
Posted by Picasa
jw

jw

jw

jw
Posted by Picasa
jw

jw

jw

jw
Posted by Picasa
Takie ptaki zobaczyliśmy w rezerwacie ptaków/ wpisany na listę UNESCO/

jw

jw

jw
Posted by Picasa

10.01- Delhi

Niestety pogoda zepsuła się na trwale, jest chłodno i mgliście, nie przypuszczałam iż w centralnych Indiach może być tak zimno.. Hindusi chodzą pozawijani w co się da. Nie zachęca to do włóczenia się po parku, ale jak przyjechaliśmy to zobaczymy.Hotel jest niedrogi za to jedzenie tak.
Wstep do parku oczywiście dla nas dziesięć razy tyle co dla Hindusów- po 200Rs.Wypożyczamy rowery i około 11 wjeżdżamy oglądać ptaki-z małą nadzeją że coś zobaczymy.To co zobaczyliśmy przerosło nasze oczekiwania.Nie jest to oczywiście afrykańska sawanna, ale zobaczyliśmy mnóstwo kolorowych ptaków i niemało różnych ssaków.Mnie najbardziej podobał się jaskrawo niebieski ptak z brązową główką, troche podobny do naszego zimorodka, ale większy. Atrakcyjne też były bociany czarnoszyje.Widzieliśmy też mnóstwo jeleniopodobnych i szakale.Pogoda była cały czas mglista z przebłyskami słońca.
Jutro wracamy do Delhi- kólko się zamyka po przejechaniu około 4 tys km po Rajastanie
Dziś i jutro spimy w Dheli, nadal jest zimno, mamy troche lepszy hotel, Wiky nadal nas wozi i odwiezie na lotnisko. 11.01 wylatujemy do Polski przez Monachium.Nasza trzymiesięczna podróż kończy się. W Polsce podsumujemy wszystko i może umieścimy mapę naszej trasy.
POzdrawiawiamy wszystkich obserwatorów bloga, szykujemy się już na ostra zimę, podobno we wtorek ma być -17st. w Polsce

środa, 6 stycznia 2010

Obserwatorium

Olbrzymi zegar słoneczny

Rózowe miasto

jw
Posted by Picasa
Jedna z sal pałacu

Przyszła zima

Obserwatorium astronomiczne

jw
Posted by Picasa
Śniadanie przed hotelem

Uliczni sprzedawcy

Stolica nie stolica śmieci muszą być

Najsłynniejszy zabytek Jaipuru- Pałac Wiatrów
Posted by Picasa
Pałac na wodzie

Bizuteria hinduska

jw

Grobowce maharadzów
Posted by Picasa