Po przylocie do Delhi czekała nas niemiła niespodzianka.Mielismy zostawiony cały worek sprzetu po trekingu z Nepalu zostawiony w depozycie w hotelu.Idziemy go odebrać , a gburowaty facet w recepcji mruczy ze nie ma zadnego depozytu i nie wie o co chodzi.A mamy w rece potwierdzenie.Siedzimy tak chyba z pół godziny, az wreszcie mówi nam że dobrze dostaniemy depozyt/ chyba miał bardzo zły dzień/Ale nam napędził stracha.Po chwili przyszedł jakiś pomocnik i zaprowadził nas wieloma kretymi uliczkami do pomieszczenia na strych gdzie lezał nasz worek- ale ulga!!!!.- dobrze ze cały nie pogryziony przez myszy.
Załatwiamy wypozyczenie samochodu/ wcześniej juz zamówionego/Zapoznajemy się z kierowcą, stanem technicznym auta i uzgadniamy trase. Wyruszamy nazajutrz o 9 rano. Jedziemy najpierw do Khajuraho, a nastepnie objazd Rajastanu.
Nastepnego dnia w strasznych korkach wyjezdzamy z Delhi.300km robimy w 9 godzin.
Kierowca okazuje się bardzo kontaktowy, zna dobrze angielski i ma duze doświadczenie na drogach Indii. Jezdzi juz 20 lat z turystami.
Nastepnego dnia tez 300km, robimy wiele zdjęć sytuacji drogowych. Pomimo strasznego haosu na drogach, kierowcy są bardzo wyrozumiali i zyczliwi dla siebie- nasi dawno by się pozabijali.
Widzimy nagich pielgrzymów, ciagle stoimy w korkach, ogladamy wyscigi bryczek na drodze publicznej i straszliwe zadupia Indii.Drogi w wiekszości sa w opłakanym stanie.
Dziś oglądamy to cudo , po które wlekliśmy się dwa dni.Jednak podróz samochodem nie jest tak wyczerpująca jak publicznymi środkami transportu. Kierowca ułatwia nam wiele spraw bedąc naszym pośrednikiem pomiędzy Hindusami.
Są to zachowane świątynie z Xw/ 20 które ocalały z 80 /
Są w większości ulokowane w bardzo ładnym zielonym ogrodzie.Wykonane z piaskowca, a głównym elementem zdobniczym sa śmiałe sceny erotyczne. Robi to na nas duże wrazenie-
z podziwem oglądamy te misternie przyozdobione ściany i kształty.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Pozdrawiam serdecznie sczesliwych podroznikow oby tak dalej . Przesylam Wam powiew lagodnego zefirka Ela
OdpowiedzUsuń